intro sukces, nie wymknie, Ci się z rąk, pressing

Moja bardzo osobista relacja z gali PLMMA 72 w Łomiankach z portalu MMAnia.pl

Witamy w nowej erze - PLMMA w TV Puls za darmo w eterze - w taki sposób pozwoliłem sobie rozpocząć komentowanie PLMMA 72.

W roli współkomentatora, obok mnie, stał Karol Matuszczak. Niedaleko, w wozie transmisyjnym, o właściwy rozwój telewizyjnych wypadków dbał Grzesiek Cendrowski. Studio poprowadził Krzysiek Sendecki. Na backstage'u główną rolę odgrywała Bogna Sobecka. W roli kierownika produkcji wystąpił Michał Nagrodzki. Operatorem przy klatce był Jacek Karczewski.

Historia zatoczyła więc koło. Ci, z którymi spotykaliśmy się przy okazji Profesjonalej Ligi MMA czy fantastycznej UFC w niezapomnianej oraz nieodżałowanej Orange sport, znów wspólnie ruszyli do boju. Pomijając Grzegorza - on od dawna już bowiem pcha ze mną po różnorakich wertepach wóz o nazwie Agencja Pressing.

Przy okazji: bardzo przepraszam tych, których nie wymieniłem z imienia i nazwiska, ale i tak wiadomo że bez Was to wszystko by nie wypaliło. A wypaliło. Jakby na to nie patrzeć - wypaliło!

Po co ja to wszystko piszę? Na co to komu? Już wyjaśniam.

Nie ma na moim portalu MMAnia.pl wywiadów, wypasionej relacji na żywo, wyników. Dla mnie to też szokujące. PLMMA 72 za nami, a tu nic się nie dzieje?

To tylko jedna strona medalu. Druga jest taka, że przy okazji tej samej gali wydarzyła się cała masa imponujących zdarzeń. Oto organizacja Mirosława Oknińskiego zyskała szansę wzniesienia się na "international level", bowiem poważna telewizja o kapitalnym zasięgu mocno się nią zainteresowała i postanowiła ją promować. To rzeczywiście wydarzenie godne uwagi.

To jedna sprawa. Druga jest taka, że dzięki temu moja Agencja Pressing stworzyła dla TV Puls - z polecenia Profesjonalnej Ligi MMA, podkreślmy - telewizyjną produkcję z PLMMA 72. Powiem wprost: piękna sprawa. Mimo nieprzespanych wcześniej nocy, a także krwi, potu i łez. Tego doświadczenia w naszym wspólnym gronie nie zapomnimy do końca życia.

Pewnie, odbija się to na jakości MMAnii.pl, i to od dłuższego czasu. Od kilku tygodni brak mi możliwości, by właściwie ogarniać portal. No, ale skoro tyle się dzieje, liczę na wyrozumiałość tych, którzy chcieliby w tym miejscu ujrzeć - walka po walce - opis tego, co wydarzyło się w Łomiankach. Nie ujrzą bowiem tego. Emocje wciąż są zbyt silne.

Wspomnę więc tylko o tym, co było najważniejsze podczas tego wydarzenia:

Paweł "Trybson" Trybała rozbił błyskawicznie Pawła Bolanowskiego, Costello van Stennis wygrał po znakomitej, obfitującej w nieprawdopodobne zwroty akcji walce - przez dyskwalifikację - z Marcinem Naruszczką, Szymon Kołecki zmiażdżył Dariusza Kaźmierczuka, Marian Ziółkowski, w efektowny sposób, poddał Dragana Pesicia, a Matt Horwich balachą "wykończył" Davida Ramiresa, mimo że ten - nie wiedzieć czemu - nie zgadzał się z przerwaniem walki. Gdy Horwich zaatakował go balachą Holender darł się wniebogłosy, a potem - po przerwaniu boju przez Piotra Michalaka - zuchwale (i bez podstaw) protestował przeciwko takiej decyzji.

A poza tym:

  • Wojciech Balejko wyzwał na pojedynek Szymona Kołeckiego, więc pewnie z nim zawalczy
  • Krzysztof Kułak chce być mistrzem PLMMA. I związał się z Nastula & Okniński Team

To tyle informacji o tej gali. No bo co mogę więcej zrobić w sytuacji, gdy z nikim (z powodów niezależnych) nie zdołałem osobiście pogadać, pokazać kulisów, stworzyć potężnego opisu? Przyznam: nie wiem co będzie dalej z portalem MMAnia.pl. Jakoś nie znalazłem dotąd osoby na tyle odpowiedzialnej i godnej, by przekazać jej stery strony w czasie, gdy działam na innych frontach. A sam zaczynam gonić w piętkę, gdy wokół mnie tyle wciągających przygód.

Nie przedłużam już. Napisałem bowiem relację jakiej nigdy się po sobie nie spodziewałem. Ależ też nigdy nie podejrzewałem - przyznaję to bez bicia - że o PLMMA będę opowiadał w TV Puls.

W związku z tym zrobię jeszcze jedną nietypową rzecz. I podziękuję na koniec osobie bez której niczego by nie było - tej pseudorelacji, transmisji w TV Puls, Agencji Pressing i wreszcie mojej świetnej córy Teresy - czyli niezastąpionej żonie Uli.

Też jest wojowniczką.

JACEK ADAMCZYK

Opublikowano 02.03.2017 11:35


Podziel się!

Dodaj komentarz

Kod