intro sukces, nie wymknie, Ci się z rąk, pressing

Przed najbliższym meczem kadry. Polska musi wygrać z Ukrainą i smutkiem

To był 4 września 2010, a pamiętam owe 1:1 z Ukrainą jakby wydarzyło się wczoraj. Piłkarska reprezentacja Polski pod wodzą Franciszka Smudy prowadziła 1:0 i straciła gola w doliczonym czasie gry. Smutek (a może raczej Smudek) ogarnął w tamtym czasie wielu. I melancholia jakaś taka. Bo z jednej strony, właśnie wtedy, wreszcie, po ponad 400. minutach kopania się w czoła, nasi reprezentanci zdobyli bramkę. Ireneusz Jeleń tego dokonał.

Tylko że ostatecznie nic nam to nie dało. To był jedyny błysk naszych reprezentantów w tym spotkaniu. Bardzo średnim. No i stąd wspomniany smutek (a może lepiej Smudek?).

Gdyby ktoś nie wiedział, wyjaśniam: smutek to negatywny stan emocjonalny, zwykle będący następstwem przykrych przeżyć, kłopotów. W stanie smutku odczuwalny jest brak perspektyw, bezradność. Objawia się on poprzez przygnębienie oraz mniejszą energię.

Uczucie to może wyrażać pogorszenie nastroju bądź też być objawem depresji charakteryzującej się stałym i znacznym zepsuciem samopoczucia. Smutek może również doprowadzić do zakłócenia zdolności funkcjonowania w codziennym życiu.

I dlatego lepiej by było, gdybyśmy tę Ukrainę tym razem jednak pokonali. Czego i Państwu życzę.

JACEK ADAMCZYK, szef Agencji PRESSING

TUTAJ poprzedni komentarz.

Nr. 69 (2865), piątek, 22 marca 2013

Opublikowano 22.03.2013 18:03


Podziel się!

Dodaj komentarz

Kod